Czy każdy marketing wykorzystujący algorytmy jest rzeczywiście napędzany przez AI? Nie, ponieważ w wielu przypadkach AI marketing to jedynie automatyzacja konkretnych, znanych już wcześniej procesów. Przy takim podejściu kampanie nadal opierają się na ręcznie zaprojektowanych założeniach, a algorytm jest tylko wsparciem procesu, ale go nie definiuje. Odwrotnie jest w przypadku AI-powered marketing, w którym kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja. Czy można odróżnić marketingowy buzzword od rozwiązań, które mają realną wartość dla biznesu? Tak, pod warunkiem że wiemy, na co zwrócić uwagę.
Dział: CEO i Tech Leadership
CEO i Tech Leadership
Zamiast zwolnień – transformacja kompetencji. Sztuczna inteligencja (AI) w marketingu nie eliminuje ludzi, ale zmienia zakres ich pracy. Sprawdź, na co uważać, czego nie oddawać maszynie i gdzie AI naprawdę robi robotę.
Od kilku lat obserwuję powtarzający się schemat: firma kupuje modne narzędzie AI, a potem szuka dla niego sensownego zastosowania. Zmieniając kolejność kroków, można uniknąć większości błędów. W praktyce nie chodzi o „wdrażanie AI”, tylko o rozwiązywanie realnych problemów biznesowych, przy okazji których sztuczna inteligencja bywa najlepszym środkiem do celu. Dlatego kiedy pracuję z zarządami, zawsze zaczynamy od brutalnie szczerej diagnozy: gdzie dziś ucieka wartość, co najbardziej spowalnia ludzi i procesy, co możemy zmierzyć i zweryfikować w krótkim czasie. Jeśli nie potrafimy odpowiedzieć na te pytania w języku rachunku wyników i cash flow, nie jesteśmy gotowi na AI, nawet jeśli mamy świetnych inżynierów i duży budżet.