Eksperci podkreślają, że kluczowym wyzwaniem nie będzie sama zmiana dokumentów, lecz operacyjne wdrożenie przepisów w praktyce organizacyjnej.
– „Wiele organizacji ma procedury. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba je uruchomić w sytuacji napięcia. Compliance bez komunikacji nie działa. A komunikacja bez twardych ram prawnych nie chroni organizacji” – mówi Marlena Wieteska, ekspertka w obszarze projektowania organizacji oraz komunikacji compliance, autorka e-booka „Prawo, które zmienia sposób pracy. Wpływ regulacji 2026 na organizację, ludzi i decyzje”.
Nowelizacja upraszcza definicję mobbingu, koncentrując się na uporczywości i powtarzalności zachowań niezależnie od intencji sprawcy. Jednocześnie podnosi minimalne zadośćuczynienie do poziomu sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia. W praktyce oznacza to zwiększone ryzyko prawne, finansowe i reputacyjne.
– „Zmiana przepisów to nie tylko kwestia aktualizacji regulaminu. Organizacje będą potrzebowały zespołów interdyscyplinarnych: prawników, ekspertów compliance, mediatorów i specjalistów od komunikacji. Nowe prawo będzie badało nie to, czy dokument istnieje, ale czy system działa” - podkreśla Dominik Baranowski, specjalizujący się w praktycznym wdrażaniu systemów compliance i prowadzeniu postępowań wyjaśniających.
Eksperci zwracają uwagę, że rok 2026 będzie testem dojrzałości organizacyjnej – szczególnie w obszarze stylu zarządzania, komunikacji z pracownikami oraz operacyjności procedur antymobbingowych.
Zespół Sztuka Pracy udostępnia mediom ekspertów do komentarzy w zakresie:
- zmian w definicji mobbingu i ich skutków,
- odpowiedzialności pracodawców w nowym reżimie prawnym,
- komunikacji compliance i ryzyk reputacyjnych,
- gotowości firm na wdrożenie nowych regulacji.